O nas > Siedziba firmy
Wiosną roku 2005 ostatecznie zdecydowaliśmy o wyprowadzeniu się
z pomieszczeń w centrum miasta. Zabytkowy budynek nie pozwalał na dalszy
rozwój firmy, trudności z magazynowaniem na piętrach, problemy
z zaopatrzeniem i parkowaniem przyspieszyły tylko naszą decyzję.
W trakcie częstych wizyt u naszych partnerów handlowych w krajach
europejskich zawsze podziwialiśmy pięknie położone w górach firmy,
nawiązujące do dawnych tradycji zręcznych zegarmistrzów-rolników, którzy w
lecie zajmowali się gospodarstwem, a w długie zimowe wieczory wyrabiali
pierwsze czasomierze. W wyniku zbiegu kilku okoliczności kupiliśmy dawny
budynek gospodarczy w Přibislavi – około 2 km od Novego Města.
Przepiękne miejsce z widokiem na nasze najwyższe góry Karkonosze tak nas
oczarowało, że bez wahania wzięliśmy się do projektowania i budowy
przyszłej reprezentacyjnej siedziby firmy, podobnie jak zabrali się kiedyś do
tego Szwajcarzy.
Każda budowa to mnóstwo problemów i każdy kto budował to
potwierdzi. Nowy budynek ma 90 metrów długości, powierzchnię zabudowy
1000 m2 a użytkową prawie 2000 m2. Mamy
doświadczenie z remontami, ale na taki budynek byśmy się nie odważyli,
dlatego nawiązaliśmy współpracę z architektem.
Inż. arch. Vit Lukas jest młody, nie boi się eksperymentów, chętnie stosuje naturalne materiały jak drewno, metal, szkło, a doświadczenie zdobywał między innymi w pracowni znanego czeskiego architekta Bořka Šípka, dla którego przez kilka lat pracował w Amsterdamie. Celem był dynamiczny, nowoczesny ale dyskretny budynek w stylu północnym, który będzie dobrze harmonizował z otoczeniem – małą wsią w górskim krajobrazie. Było to wielkie wyzwanie, ale sami byliśmy zaskoczeni ile pomysłów powstało w czasie rozwiązywania niezliczonych detali budynku.
W trakcie budowy wypróbowaliśmy wiele nowych technologii budowlanych, o których przedtem się nam nawet nie śniło. Przeszklone ściany, fasada Cembritu, kamienne i drewniane okładziny. We wnętrzu pojawiają się sprawdzone ikony wzornictwa powstałe przed ponad pięćdziesięciu laty, jak na przykład fotele Le Corbusiera, lub aluminiowe krzesło Charlesa i Raya Eamesów, które też obchodziło pół wieku od powstania. Gdy się je widzi, nie wyglądają na tyle. Jeszcze starsze są gięte meble Thoneta, z którymi ostro kontrastują nowe stoły wzorcowni, z nierdzewnej stali i laminatu. Nawet piktogramy na drzwiach są oryginalne i zaprojektowane zostały specjalnie dla naszej firmy.
Przeżyliśmy bardzo interesujące i inspirujące trzy lata budowy i mogę powiedzieć w swoim imieniu, że dla mnie były to dobre lata. Mamy teraz naprawdę reprezentacyjne pomieszczenia z należytym zapleczem, jednolitą logistyką i racjonalną organizacją produkcji. Budynek posiada ponadstandardowe ocieplenie, ekologiczne ogrzewanie, spełnia rówież wymygania bezpyłowości, a dzięki swemu położeniu zapewnia spokojną i skupioną pracę swej załodze.